Grzegorz Banaszek


Pierwsze próby zespołu "Fajrant" graliśmy we dwóch z perkusistą Szymonem na niezapomnianym sprzęcie. Śpiewałem do mikrofonu przyklejonego taśmą klejącą do kija od szczotki zamocowanego poziomo pomiędzy meblami. Szymon grał na prowizorycznym zestawie: obręcz od werbla, tamburyno i butelka od szampana leżały na stoliku, a pod nim za centralę służyła wypchana workiem ze skarpetkami przejściówka.


Na jednym z koncertów w klubie muzycznym "Szuflada" ten sam materiał "Fajrantu" grało trzech basistów po sobie.


W chwili obecnej gram w sześciu projektach: w solowym, bluesowym z Tomkiem, poetyckim z Szawłem, weselnym z Andrzejem i Zbyszkiem, liturgicznym ze scholą, oraz sporadycznie z muzykami z zespołu "Krótko i na temat". Czekam na dalsze propozycje :)


W nagraniu piosneki "Parapetowa" zarejestrowaliśmy z Jackiem 17 ścieżek wokalnych i instrumentalnych, a rozważana była też 18. z góralskimi gwizdami taty Jacka. Jacku, jeśli się jeszcze uda to zrobić, to zapraszam Twego tatę do nagrania!


poezja śpiewana :: ballada :: piosenka autorska :: piosenka poetycka :: kraina łagodności